Tegoroczne zbiory będą mniejsze

Według wstępnych szacunków GUS zbiory zbóż podstawowych z mieszankami zbożowymi mogą wynieść w 2026 roku około 25,3 mln ton. To o około 5 proc. mniej niż w poprzednim sezonie, gdy zebrano około 26,6 mln ton.

Największe znaczenie dla przemysłu młynarskiego ma pszenica. Jej zbiory oszacowano na około 12,3 mln ton, czyli o 9 proc. mniej niż w 2025 roku. Spadek dotyczy również żyta, którego produkcja może zmniejszyć się do około 2,1 mln ton. Zbiory owsa mają wynieść około 1,8 mln ton, a pszenżyta około 5 mln ton. Wyjątkiem jest jęczmień, którego zbiory mogą być o ponad 13 proc. wyższe niż rok wcześniej.

ZbożeSzacowane zbiory w 2026 rokuZmiana rok do roku
Pszenica12,3 mln ton-9 proc.
Pszenżyto5,0 mln tonokoło -4 proc.
Jęczmień3,4 mln tonokoło +13 proc.
Żyto2,1 mln ton-9 proc.
Owies1,8 mln tonokoło -4 proc.
Mieszanki zbożowe0,7 mln tonokoło -3 proc.

Same dane o zbiorach nie pokazują jednak, ile ziarna będzie można wykorzystać do produkcji mąki. W przypadku zbóż przeznaczonych do przemiału równie ważne są parametry jakościowe.

Pszenica plonowała bardzo nierówno

Raport zebrany przez „Tygodnik Rolniczy” pokazuje, że nie ma jednej oceny tegorocznych żniw dla całej Polski. Wysokość plonów zależała przede wszystkim od klasy gleby, rozkładu opadów, terminu siewu oraz lokalnego przebiegu suszy i upałów.

Na Lubelszczyźnie pszenica plonowała średnio na poziomie około 4,5 t/ha. Na najlepszych stanowiskach rolnicy zbierali 6–8 t/ha, natomiast na słabszych glebach wynik wynoszący 4 t/ha uznawano za dobry.

Podobne zróżnicowanie wystąpiło w Wielkopolsce, gdzie plony pszenicy wynosiły od około 3 do 8 t/ha. Na Dolnym Śląsku najlepsze gospodarstwa uzyskiwały około 6 t/ha, ale na słabszych plantacjach zbiory spadały nawet do 3 t/ha. Na Pomorzu szczególnie słabo plonowały zboża jare, których zbiory w niektórych gospodarstwach wynosiły zaledwie 1,5–2 t/ha.

Na Podlasiu rolnicy wskazywali natomiast, że na słabszych glebach plony były nawet o 60 proc. niższe niż rok wcześniej. W województwie kujawsko-pomorskim dobre wyniki osiągano tylko w części powiatów, podczas gdy w pozostałych regionach zbiory były wyraźnie słabsze.

Tak duże różnice pokazują, że średnia krajowa może nie oddawać rzeczywistej sytuacji gospodarstw. Dla młyna ważne jest również pochodzenie i jednorodność partii. Ziarno z dwóch sąsiadujących gospodarstw może mieć zupełnie inne parametry.

Jakość ziarna ważniejsza od samego plonu

W produkcji mąki nie wystarczy dostarczyć pszenicę zebraną z pola. Ziarno musi jeszcze spełnić wymagania odbiorcy. Najczęściej analizowane są:

  • zawartość białka,
  • ilość i jakość glutenu,
  • liczba opadania,
  • gęstość ziarna,
  • wilgotność,
  • wyrównanie ziarna,
  • masa tysiąca ziaren,
  • poziom zanieczyszczeń,
  • obecność chorób i mykotoksyn.

W tym sezonie rolnicy z kilku regionów zgłaszali problemy z wyrównaniem ziarna oraz zawartością białka. Na Opolszczyźnie zwracano uwagę na niską gęstość pszenicy, choć jednocześnie zawartość białka była oceniana jako dobra. Na Dolnym Śląsku wysokie temperatury sprawiły, że duża część ziarna została zakwalifikowana jako paszowa.

To ważne, ponieważ jeden dobry parametr nie przesądza o przydatności pszenicy do przemiału. Ziarno może mieć odpowiednią zawartość białka, ale zbyt niską gęstość lub liczbę opadania. W takiej sytuacji młyn może obniżyć cenę, odrzucić partię albo przeznaczyć ją do mieszania z surowcem o innych właściwościach.

Pszenica konsumpcyjna a paszowa

Pszenica konsumpcyjna musi spełniać określone wymagania jakościowe. Szczegółowe progi mogą różnić się w zależności od umowy, punktu skupu i młyna, dlatego rolnik powinien sprawdzić specyfikację konkretnego odbiorcy.

W praktyce o zakwalifikowaniu ziarna decyduje zestaw wyników laboratoryjnych. Znaczenie mają między innymi:

  • odpowiednia wilgotność,
  • właściwa gęstość,
  • wystarczająca zawartość białka,
  • odpowiednia liczba opadania,
  • właściwa jakość glutenu,
  • brak nadmiernych zanieczyszczeń.

Jeśli partia nie spełni jednego z kluczowych wymagań, może zostać przeklasyfikowana na paszową. Dla rolnika oznacza to niższą cenę, a dla młyna – mniejszą dostępność wartościowego surowca.

Pogoda wpłynęła na parametry

Przebieg pogody w 2026 roku był jednym z głównych powodów nierównych wyników. W wielu regionach najpierw wystąpiły przymrozki, później niedobór opadów i wysokie temperatury, a następnie deszcze utrudniające zbiór.

Susza ograniczyła potencjał plonowania

Brak wody wiosną ograniczał rozwój roślin i krzewienie zbóż. Na słabszych glebach, które mają mniejszą zdolność zatrzymywania wilgoci, skutki suszy były szczególnie widoczne.

Rośliny, które nie miały dostępu do wody w okresie nalewania ziarna, mogły wytworzyć ziarno drobniejsze, mniej wyrównane i o niższej masie. Dlatego na jednym polu różnica między fragmentami położonymymi w zagłębieniu a stanowiskami wyniesionymi mogła być bardzo duża.

Upały przyspieszyły dojrzewanie

Wysokie temperatury skracają okres nalewania ziarna. Roślina dojrzewa szybciej, ale ma mniej czasu na zgromadzenie składników decydujących o masie i parametrach technologicznych.

Właśnie dlatego tegoroczne problemy z gęstością oraz udziałem pszenicy paszowej mogą być widoczne nawet tam, gdzie plon ogólny nie był najgorszy.

Deszcz utrudniał zbiór

Opady przedłużały żniwa i zwiększały wilgotność ziarna. Na Pomorzu rolnicy informowali o problemach z kontynuowaniem prac przy wilgotności pszenicy wynoszącej 15–16 proc. Gospodarstwa wyposażone w suszarnie mogły wykorzystywać krótkie okna pogodowe, natomiast pozostali producenci musieli czekać.

Wilgotne ziarno wymaga dodatkowego suszenia, co zwiększa koszty. Dłuższe pozostawanie dojrzałego zboża na polu zwiększa również ryzyko pogorszenia jakości, porastania i problemów z liczbą opadania.

Żyto i owies również wymagają kontroli

Pszenica pozostaje najważniejszym surowcem dla młynów, ale tegoroczne zmiany dotyczą także innych zbóż mącznych.

Żyto

Zbiory żyta mogą być o około 9 proc. niższe niż w 2025 roku. Dla producentów mąki żytniej istotna będzie nie tylko ilość ziarna, ale również jego zdrowotność, wilgotność, wyrównanie i liczba opadania.

W przypadku żyta szczególne znaczenie ma ryzyko porastania, zwłaszcza gdy ziarno dojrzewało w warunkach opadów. Partie o nieodpowiednich parametrach mogą mieć ograniczoną przydatność do produkcji mąki przeznaczonej do pieczywa.

Owies

Owies jest wykorzystywany zarówno w sektorze paszowym, jak i do produkcji płatków, mąki oraz mieszanek spożywczych. Jego zbiory oszacowano na około 1,8 mln ton, czyli o około 4 proc. mniej niż przed rokiem.

W przypadku owsa ważne są między innymi wilgotność, czystość, zdrowotność ziarna i właściwe przechowywanie. Ze względu na zawartość tłuszczu ziarno i produkty owsiane wymagają szczególnej kontroli podczas magazynowania.

Pszenżyto

Pszenżyto pozostaje przede wszystkim zbożem paszowym i nie może być traktowane jako prosty zamiennik pszenicy młynarskiej. Jego zbiory mogą wynieść około 5 mln ton, ale większa podaż pszenżyta nie rozwiąże problemu niedoboru dobrej jakości pszenicy konsumpcyjnej.

Ceny nie rekompensują kosztów produkcji

Niższe zbiory nie przełożyły się automatycznie na wysokie ceny. Rolnicy w wielu regionach podkreślali, że głównym problemem nie jest odbiór ziarna, lecz poziom stawek.

W czwartym tygodniu lipca, według danych ZSRIR MRiRW, średnia cena pszenicy konsumpcyjnej wynosiła 830 zł/t. Żyto konsumpcyjne kosztowało średnio 647 zł/t, a pszenżyto 717 zł/t.

Nowsze dane dotyczące tygodnia kończącego się 23 sierpnia wskazywały średnią cenę pszenicy konsumpcyjnej na poziomie 862,66 zł/t. Żyto konsumpcyjne kosztowało 628,70 zł/t, a owies konsumpcyjny 541,26 zł/t.

ZbożeŚrednia cena zakupu
Pszenica konsumpcyjna862,66 zł/t
Żyto konsumpcyjne628,70 zł/t
Owies konsumpcyjny541,26 zł/t
Pszenżyto paszowe723,47 zł/t
Jęczmień konsumpcyjny704,01 zł/t

Podane wartości dotyczą cen transakcyjnych raportowanych przez przedsiębiorstwa. Uwzględniają potrącenia, upusty i korekty wynikające z oceny jakości surowca, dlatego nie należy utożsamiać ich z każdą ceną ofertową publikowaną przez skup.

Na rynku występują także wyraźne różnice regionalne. W analizowanym okresie rozpiętość między najniższą a najwyższą średnią ceną pszenicy konsumpcyjnej wynosiła około 139 zł/t. W przypadku pszenżyta różnica sięgała prawie 140 zł/t.

Czy mąka zdrożeje?

Spadek krajowych zbiorów nie musi od razu oznaczać wzrostu cen mąki. Ostateczny wpływ na rynek będzie zależał od tego, jaka część zebranego ziarna spełni wymagania jakościowe.

Możliwe są trzy scenariusze:

  • jeśli niższe zbiory nie spowodują dużego spadku podaży pszenicy konsumpcyjnej, wpływ na ceny mąki może być ograniczony;
  • jeśli znacząca część pszenicy zostanie przeklasyfikowana na paszową, młyny będą konkurować o mniejszą ilość wartościowego surowca;
  • jeśli ziarno będzie wymagało intensywnego suszenia, czyszczenia i mieszania, wzrosną koszty przygotowania go do przemiału.

Na cenę mąki wpływa zatem nie tylko cena tony pszenicy. Znaczenie mają również koszty transportu, suszenia, czyszczenia, magazynowania, energii, pracy i opakowania.

Najważniejsza będzie odpowiedź na pytanie, ile spośród około 12,3 mln ton zebranej pszenicy okaże się surowcem o jakości odpowiedniej dla młynów. Oficjalne dane o całkowitych zbiorach nie pokazują jeszcze pełnej struktury jakościowej tegorocznego ziarna.

Magazynowanie daje przewagę

Rolnicy posiadający magazyny mogą sprzedawać ziarno etapami i czekać na korzystniejsze warunki. Nie zawsze oznacza to jednak, że ceny wzrosną. Magazynowanie generuje koszty i wiąże się z ryzykiem pogorszenia jakości.

W trudniejszej sytuacji znajdują się gospodarstwa bez własnych silosów i suszarni. Muszą szybciej podjąć decyzję o sprzedaży, nawet jeśli cena nie pokrywa oczekiwań. Raport „Tygodnika Rolniczego” wskazuje, że właśnie brak magazynów ograniczał możliwości negocjowania warunków w części regionów.

Przed sprzedażą warto zbadać przynajmniej:

  • wilgotność,
  • zawartość białka,
  • liczbę opadania,
  • gęstość ziarna,
  • gluten mokry,
  • zanieczyszczenia,
  • obecność mykotoksyn.

Pozwala to ograniczyć ryzyko nieuzasadnionego zakwalifikowania partii jako paszowej i ułatwia porównanie ofert kilku skupów.

Tegoroczne żniwa pokażą jakość dopiero po badaniach

Żniwa 2026 przyniosły mniej zbóż podstawowych niż rok wcześniej, ale jeszcze ważniejsza od samej różnicy w tonach może okazać się jakość ziarna. W wielu regionach pszenica plonowała nierówno, a część partii miała problemy z gęstością, wyrównaniem lub zawartością białka.

Dla producentów mąki kluczowe będą teraz badania laboratoryjne, segregacja partii i właściwe przechowywanie. Dopiero po zebraniu większej liczby wyników będzie można ocenić, czy tegoroczne zbiory oznaczają rzeczywisty niedobór pszenicy młynarskiej.

Na razie wiadomo jedno: rok 2026 nie podzielił Polski wyłącznie pod względem wysokości plonów. Podzielił ją również pod względem jakości ziarna, możliwości jego sprzedaży i opłacalności produkcji.

Dolnośląskie żniwa 2026: zbadaj ziarno przed sprzedażą

Żniwa 2026 pokazały, jak duże mogą być różnice w plonach i jakości zbóż nawet w obrębie jednego regionu. Na Dolnym Śląsku rolnicy wskazywali m.in. na problemy z gęstością pszenicy, choć w wielu partiach zawartość białka była na dobrym poziomie. To pokazuje, że sama ocena wizualna ziarna nie wystarczy, aby określić jego rzeczywistą wartość.

Dlatego przed sprzedażą lub przeznaczeniem zboża do magazynowania warto wykonać badanie laboratoryjne. Wyniki pozwalają sprawdzić, czy partia spełnia wymagania dla ziarna konsumpcyjnego, czy powinna zostać zakwalifikowana jako paszowa.

Sprawdź parametry swojego ziarna

Zapraszamy rolników do laboratorium Młynpol na badanie jakości zbóż. Analiza może pomóc ocenić przydatność ziarna do przemiału oraz ułatwić wybór najkorzystniejszego sposobu sprzedaży.

W zależności od rodzaju zboża i zakresu analizy można sprawdzić m.in.:

  • wilgotność,
  • zawartość białka,
  • gęstość ziarna,
  • liczbę opadania,
  • gluten,
  • wyrównanie ziarna,
  • zanieczyszczenia,
  • obecność mykotoksyn.

Wynik badania daje konkretną wiedzę o jakości partii i pozwala uniknąć decyzji podejmowanych wyłącznie na podstawie wyglądu ziarna.

Przywieź próbkę do laboratorium Młynpol w Krzyżowej i sprawdź, jaki potencjał ma Twoje zboże. Tegoroczne żniwa są nierówne — warto znać parametry własnej partii, zanim trafi do skupu, magazynu albo młyna.